Skip to main content
IBB Polonia Londyn wygrywa mecze z Sunderland i Essex

IBB Polonia Londyn wygrywa mecze z Sunderland i Essex

Autor tekstu
Polnews UK
Data dodania
18 listopad 2019
Odsłony
1181

W miniony weekend IBB Polonia Londyn rozegrała kolejne dwa ligowe spotkania. W sobotę, w domowym meczu zmierzyła się z drużyną Sunderland. W niedzielę, zawodnicy ze stolicy Anglii udali się do Chelmsford, gdzie zagrali przeciwko Essex Blaze. W rezultacie intensywnego weekendu stołeczny klub dopisał sześć punktów do ligowej tabeli i pozostaje liderem rozgrywek.

W sobotę 16 listopada, IBB Polonia Londyn podjęła tegorocznego beniaminka ligi – drużynę Sunderland. Zespół, który dołączył do najwyższej klasy rozgrywkowej nie był faworytem, ale starał się dotrzymać formie i umiejętnościom gospodarzy, którzy od początku sezonu na angielskich parkietach nie przegrali żadnego spotkania. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:1 (25:23; 25:19; 22:25; 25:14) i pozwolił podopiecznym Vangelisa Koutouleasa dopisać kolejne trzy punkty do ligowej tabeli.

– W ten weekend trudniejszym przeciwnikiem okazała się drużyna Sunderland, ale to nie oznacza, że Essex nie zagrało na dobrym poziomie. Obie drużyny pokazały solidną siatkówkę, ale to my zaprezentowaliśmy lepsze umiejętności i kontrolowaliśmy spotkania. Chyba wszystkie drużyny w lidze angielskiej chcą nas pokonać, dlatego musimy być skoncentrowani. – powiedział Vangelis Koutouleas, trener IBB Polonii Londyn.

– Mecz z drużyną Sunderland był bardziej wymagający niż ten z Essex. Niby graliśmy u siebie, ale wyjątkowo przenieśliśmy się do hali Osterly, która dla nas też była nowym miejscem. Poza tym w spotkaniu nie uczestniczyło wielu naszych zawodników, co było kolejnym utrudnieniem. – powiedział przyjmujący IBB Polonii Londyn, Toby French.

IBB Polonia Londyn wygrywa mecze z Sunderland i Essex

Z kolei, w niedzielę, 17 listopada zawodnicy stołecznego klubu udali się do Chelmsford, by rozegrać mecz z Team Essex Blaze. IBB Polonia Londyn, jak zazwyczaj pewnie rozpoczęła spotkanie i kontrolowała grę, nie pozwalając przeciwnikowi przebić granicy 20. punktu. W trzecim secie gospodarzom udało się zmienić losy gry, ale nie potrwało to zbyt długo, bo w ostatniej partii drużyna przyjezdna powróciła do stałego poziomu i zakończyła mecz zwycięstwem z wynikiem 1:3 (14:25; 19:25; 25:17; 11:25).

– W sobotę, wygraliśmy szósty z kolei mecz w naszej lidze i utrzymaliśmy zwycięską passę. Ten dobry rezultat jest wynikiem wielu czynników. Wszyscy w klubie – zawodnicy, zespół szkoleniowy, kadra zarządzająca i pozostali członkowie klubu – przyczynili się do tych zwycięstw. Mam nadzieję, że będziemy ciągle podnosić swoje umiejętności i formę i pozostaniemy niezwyciężeni do końca sezonu. – zakończył Koutouleas.

– To dziwne uczucie grać po raz pierwszy przeciwko Essex. Mimo tego, jestem bardzo szczęśliwy, że wygraliśmy oraz że jakość naszej gry zdecydowanie się podniosła od momentu rozgrywek w Champions League. Pokazaliśmy dobrą siatkówkę i z tego możemy być zadowoleni. – dodał French, który do IBB Polonii Londyn dołączył przechodząc z drużyny Essex Blaze.

Zespół nie zwalnia tempa i nie ma czasu na odpoczynek. W najbliższym tygodniu skupi się na przygotowaniach do następnego ligowego spotkania. W sobotę, 23 listopada uda się na północ kraju, by tam zmierzyć się z zawodnikami Newcastle Staffs. IBB Polonia Londyn do własnej hali powróci 7 grudnia, by rozegrać na swoim terenie ostatnie ligowe spotkanie pierwszej części sezonu. W hali Brentford Fountain Leisure Centre podejmie Tendring (Essex) Men. Będzie to bezpośredni sprawdzian do kolejnego występu na europejskich parkietach. W nadchodzącym miesiącu zawodnicy stołecznego klubu zmierzą się z Draisma Dynamo Apeldoorn w Pucharze CEV. Kub zachęca kibiców do wspierania drużyny w tych ważnych meczach.

– Teraz skupiamy się przede wszystkim na ligowych spotkaniach, bo chcemy utrzymać zwycięską passę. Mamy też świadomość, że w grudniu rozegramy kolejne mecze na europejskich parkietach. Osobiście cieszę się na myśl o Pucharze CEV, ponieważ międzynarodowe rozgrywki pozwalają nam zmierzyć się z najlepszymi drużynami i grać w lepszych halach, w jakich aktualnie nie mamy w rodzimej lidze. – zakończył French.


SPRAWDŹ RÓWNIEŻ

Podobne wpisy